Wodór od A do Z: Kompleksowy przewodnik po cząsteczce przyszłości
Moja fascynacja światem chemii rozpoczęła się od najmłodszych lat, kiedy z ogromną ciekawością sięgałam po najróżniejsze opracowania, w tym zaawansowane podręczniki akademickie. Ze szczególnym sentymentem wspominam publikacje wydawane jeszcze w latach 60. – 70. Bardzo mocno akcentowano w nich wyjątkową rolę atomu wodoru, który był wtedy postrzegany nie tylko jako wzorzec do wyliczania mas czy wyznaczania wartościowości, ale wręcz jako filozoficzny i praktyczny rdzeń, wokół którego zbudowano całą chemię. Dziś, pracując w specyficznym i wielowymiarowym obszarze chemii i bezpieczeństwa, powracam do wodoru na nowo.
Z ogromną ciekawością sięgnęłam po publikację prof. Macieja Nowickiego „Wodór paliwem przyszłości?”, wydaną nakładem Wydawnictwa Naukowego PWN. Trzeba przyznać, że jest to książka wyjątkowa pod wieloma względami, a jej największą siłą okazuje się niesamowita interdyscyplinarność. Autor stworzył dzieło, które w wyczerpujący i niezwykle płynny sposób dotyka niemal każdego obszaru związanego z tym paliwem, zaczynając od jego fizykochemicznej natury, przez metody wytwarzania i paletę „kolorów wodoru”, aż po geopolitykę, strategie unijne i polskie ramy prawne, w tym najbardziej współczesne koncepcje polityczno-społeczno-gospodarcze.
Niezwykle istotne jest, że mimo ogromnego bogactwa prezentowanej wiedzy i poruszania skomplikowanych zagadnień, książka została napisana językiem niezwykle przystępnym. Mamy tu do czynienia z dojrzałą nauką podaną w lekki, popularyzatorski sposób, dzięki czemu publikację czyta się z prawdziwą przyjemnością. Świetnym na to przykładem są licznie przytaczane wyliczenia i proste relacje, które potrafią błyskawicznie otworzyć oczy na skalę nadchodzącej transformacji. Bardzo zapada w pamięć chociażby wątek ekonomii użytkowania pojazdów wodorowych na przykładzie Toyoty Mirai II. Autor pokazuje, że przy przewidywanym spadku cen wytwarzania wodoru z elektrolizerów do poziomu 1,5 dolara za kilogram, koszt pokonania dystansu 100 km tym modelem może wynieść zaledwie 6–7 złotych. Wyobrażenie to daje zupełnie inne spojrzenie na realną opłacalność wodorowej mobilności.
Z racji wykonywanego przeze mnie zawodu ze szczególną uwagą przewertowałam rozdział poświęcony magazynowaniu i transportowi. Kwestie bezpiecznego operowania gazem sprężonym do ekstremalnych ciśnieniowo wartości, skraplaniem czy przesyłem rurociągowym to tematyka, która z natury bywa trudna i dla wielu czytelników mogłaby brzmieć wręcz przerażająco. Profesor Nowicki ma jednak rzadką umiejętność odczarowywania skomplikowanej inżynierii. Przeprowadza czytelnika przez ewolucję zbiorników ciśnieniowych oraz wyzwania logistyczne w sposób całkowicie bezstresowy, budując świadomość technologiczną bez przytłaczania hermetycznym, akademickim żargonem.
Otrzymujemy więc pozycję niezwykle uniwersalną i pełną, w której każdy znajdzie coś dla siebie. Osoby bez wykształcenia chemicznego czy technicznego zyskają przejrzysty, wielowymiarowy obraz transformacji energetycznej, ekonomiści i menedżerowie dostaną solidną porcję danych o kosztach i prognozach rynkowych, a specjaliści z zakresu EHS/HAZMAT, świetne, uporządkowane podsumowanie tematu bezpieczeństwa. Reasumując moje wrażenia jednym zdaniem, mogę stwierdzić, że publikacja ta jest jak most, który łączy świat teorii z praktyką gospodarczą, którą szczerze polecam każdemu, kogo interesuje przyszłość naszej energetyki.
Egzemplarz recenzencki otrzymałam w ramach współpracy z Wydawnictwem Naukowym PWN.
Grafikę do posta wygenerowano za pomocą narzędzi AI. Grafika okładki książki pochodzi ze strony: PWN.
No Comments